Strona Główna
Klub
Drużyna
Kup bilet!
Sponsorzy

MAKSYMILIAN SZEFLER: WIEDZIAŁEM, ŻE STANIE SIĘ CZĘŚCIĄ RESOVII TO KWESTIA CZASU

1 godzina temu | 18.06.2026, 08:22
MAKSYMILIAN SZEFLER: WIEDZIAŁEM, ŻE STANIE SIĘ CZĘŚCIĄ RESOVII TO KWESTIA CZASU

Jak wyglądały kulisy Twojego transferu do Resovii? Kiedy po raz pierwszy pojawił się temat dołączenia do klubu i co ostatecznie przekonało Cię do podjęcia tej decyzji?

Maksymilian Szefler: - Temat Rzeszowa pojawił się już dwa lata temu, kiedy Resovia wywalczyła awans po zdobyciu brązowego medalu II ligi. W tamtym czasie grałem w zespole Energi Warszawa i miałem okazję rozmawiać z trenerem Piechuckim o ewentualnym dołączeniu do drużyny.

W tym roku spotkałem się natomiast z trenerem Łuszczewskim podczas AMP-ów w Lublinie. Długo rozmawialiśmy o jego wizji budowy zespołu i planach na nadchodzący sezon. Po tej bardzo udanej rozmowie od razu poczułem, że to może być idealne miejsce dla mnie. Wiedziałem, że kwestią czasu jest, kiedy oficjalnie stanę się częścią Resovii.


Jakim jesteś zawodnikiem? Gdybyś miał opisać kibicom swoje najmocniejsze strony i styl gry w kilku zdaniach, co byś powiedział?

To zawsze trudne pytanie, bo nie lubię oceniać samego siebie. Na pewno jestem zawodnikiem, który łatwo się nie poddaje i który bardzo lubi wygrywać. Moimi największymi atutami nie są efektowne dryblingi czy rzuty z bardzo daleka.

Najlepiej czuję się w walce na tablicach, dobrze odnajduję się w stawianiu zasłon i wykonuję wiele pracy, która nie zawsze jest widoczna w statystykach. Gram fizycznie, twardo i nie boję się poświęcić dla dobra zespołu.


Jakie cele stawiasz sobie na najbliższy sezon – zarówno indywidualnie, jak i w kontekście wyników całej drużyny?

Indywidualnie chciałbym każdego dnia stawać się lepszym koszykarzem, ale też lepszym człowiekiem. Jeśli chodzi o drużynę, nie ma co ukrywać, że chcemy walczyć o wysokie cele. Mam nadzieję, że będę ważną częścią zespołu i wspólnie osiągniemy wyniki, które dadzą kibicom dużo powodów do radości.


Poza boiskiem – kim jest Maksymilian Szefler? Jak spędzasz wolny czas, jakie masz pasje i czego kibice mogą jeszcze o Tobie nie wiedzieć?

Kiedy nie jestem w hali, dużo czasu poświęcam motoryzacji i majsterkowaniu. Jednocześnie bardzo lubię naturę, więc w wolnym czasie można mnie spotkać albo w garażu przy kolejnym projekcie, albo przy opiece nad zwierzętami.

Mało kto wie, że potrafię naprawić naprawdę wiele rzeczy, a część z nich zbudować od podstaw. Moim dotychczasowym szczytem inżynierskich możliwości był rower napędzany silnikiem spalinowym (skubany, był szybki!). Co ciekawe, doczekał się nawet zimowej wersji z płozami zamiast przedniego koła i dostarczał mnóstwo frajdy. 



Udostępnij
 
6280304